Message from @rogalik
Discord ID: 583359199057281036
"przestań być smutny"
nie no raczej mi chodzi o to że pracy nikt za ciebie nie znajdzie
itp itd
Ja tez miałem taki okres, wynikało to głównie z tego że mi się cele posypały
a tam idź pobiegaj i przestań być smutny to już inny mem
do tej pory miałem jasno określony cel zawsze, ale wtedy myślałem że rzucę studia
kurwa co za rok, myślałem że zdechnę
odstrzeliwac ludzi z depresja
brak określonego celu (i niezależnie czy zawodowy czy towarzyski) = samobójstwo mentalne
i to taki bliski
nie w stylu "chcę kupę kasy"
mądrze prawisz
bardziej "do 16 posprzątam pokój"
cudem wyszedłem ale serio myślałem że skończę w jakimś maku zapierdalając za najniższą krajową
to jest jakaś plaga, znajomi chyba uniknęli ale wśród znajomych brata co drugi ma takie same doświadczenia
ludzie dowiedzieli sie ze zycie nie ma sensu wiec
ale to jest wyzwalająca rzecz
poza tym mniej slonca, mniej wysilku fizycznego, mniej przebywania z ludzmi, mniej omega 3
>ale to jest wyzwalająca rzecz
zasrana
wiem że kurzgesachta znasz ale optimistic nihilism to fajna sprawa
rozumiesz ze np mnie to w ogole nie przekonuje?
i wielu ludzi tez nie
prawda. Może to już różnica w osobowości
wiele psychik nie radzi sobie bez absolutyzmow
co też kurwa dołuje bo to znaczy że można przegrać depresyjna loterię
jak masz hurr durr world so random to to nie ma zadnego sensu i ludzie sie zalamuja
i chuj
nie zrobisz nic
anon, na serio bez śmieszków, co ci przepisali? i ile brałeś
emm dalej biore
SSRI?
snri
i nic?
nie widze zadnej roznicy
jak przechodzilem z ssri na snri myslalem ze moze cos innego
same shit
dziala(albo nie dziala) identycznie
a regularnie masz kontrole? bo ustawienie farmakoterapi to czasem strasznie długi proces
tak ale ten psychiatra jest skrajnie nieogarniety
w sumie poszeslbym do psychiatry